Pamiętaj nie jesteś sam...
Dlaczego uzyskanie odszkodowania od ubezpieczyciela może być dla Ciebie trudne?
- bo nie wiesz z jakich tytułów należy Ci się odszkodowanie i zadośćuczynienie,
- bo nie wiesz w jakich wysokościach określić swoje roszczenia,
- bo nie wiesz jakie dokumenty dostarczyć ubezpieczycielowi i gdzie je zdobyć,
- bo nie stać Cię na pokrycie kosztów.
Dzięki nam dowiesz się jakie odszkodowania Ci się należą i w jakiej wysokości. Wystąpimy w Twoim imieniu do ubezpieczyciela. Dokonując oceny wysokości odszkodowania korzystamy z opinii specjalistów (biegłych lekarzy, rzeczoznawców, biegłych z zakresu ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków).
W przypadkach kiedy postępowanie ugodowe nie przynosi określonych efektów zapewniamy zastępstwo procesowe w postępowaniu sądowym. Twoje racje będą reprezentowane przez prawników, którzy mają bardzo duże doświadczenie w sprawach odszkodowawczych.
W zimie droga hamowania mocno się wydłuża!
Dodane: 16.02.2015
W zimie droga hamowania przy 80 km/h wynosi prawie o 1/3 więcej niż na suchej nawierzchni. Wtedy też umiejętności kierowców przechodzą poważny sprawdzian.
W sytuacji optymalnej powinniśmy być przygotowani na zimowe warunki drogowe i pogoda za oknem nie powinna być dla nas niespodzianką. Niestety tylko nieliczni sprawdzają prognozy meteorologiczne i warunki na drogach zanim nie przekonają się o nich na własnej skórze. Wydłużony czas dojazdu, piesi poruszający się dużo wolniej po śliskiej nawierzchni, brak zmienionych opon na zimowe - te czynniki często potrafią zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie.
Kiedy widzimy, że za oknem leży śnieg a temperatury są niskie warto założyć sobie o 20-30 proc. więcej czasu na dojazd do wyznaczonego miejsca. Unikniemy dzięki temu zbędnego stresu, a co za tym idzie zmniejszymy ryzyko niebezpiecznych sytuacji na drodze. Oczywiście nasz samochód powinien być dobrze przygotowany do jazdy w takich warunkach. Wcześniej wymienione opony i przegląd techniczny auta to czynności niezbędne dla zachowania bezpieczeństwa, gdy zastanie nas zimowa aura.
Znacznie wydłużona droga hamowania to coś, na co w zimie musi przygotować się każdy kierowca. Zachowanie odpowiedniego odstępu od samochodu przed nami to klucz do bezpiecznej jazdy i uniknięcia niepotrzebnych stresujących sytuacji na drodze, stłuczek, a nawet wypadków. Pamiętajmy, aby przed skrzyżowaniem wcześniej niż zwykle rozpocząć proces zatrzymywania i delikatnie nacisnąć pedał hamulca. Sprawdzimy tym samym stan oblodzenia nawierzchni, ocenimy przyczepność kół i w efekcie zatrzymamy samochód w odpowiednim miejscu. Kiedy przy prędkości 80 km/h droga hamowania na suchym asfalcie wynosi 60 metrów, na mokrym już prawie 90 metrów, czyli o 1/3 więcej. Na lodzie może ona wynieść nawet 270 metrów. Zbyt gwałtowne i nieumiejętne hamowanie może doprowadzić do poślizgu auta. Kierowcy nie będąc przygotowani na taką ewentualność, wpadają w panikę i maksymalnie dociskają pedał hamulca, co tylko pogarsza sytuację i uniemożliwia kontrolowane wyprowadzenie pojazdu z poślizgu.
Więcej >
Warto zdjąć nogę z gazu! Statystyki wypadków drogowych
Dodane: 12.01.2015
ŚWIAT
Od czasu wynalezienia samochodu, ponad 100 lat temu, w wyniku wypadków drogowych zginęło prawie 30 milionów ludzi.
Światowa Organizacja Zdrowia przewiduje, że do roku 2020 wypadki drogowe staną się najczęstszą przyczyną przedwczesnej śmierci.
W Afryce w 1998 roku więcej dzieci zmarło w wyniku wypadków drogowych niż z powodu wirusa HIV/AIDS.
Wypadki drogowe w Afryce zabiły więcej młodych ludzi ( w wieku od 15 do 44 lat ) niż malaria.
W wielu krajach Azji, Afryki i Europy Środkowej od 40 do 50 % osób, które straciły życie w wypadkach drogowych, to piesi.
Wypadki drogowe najczęściej dotykają ludzi w młodym i średnim wieku - w 67 % wszystkich wypadków biorą udział osoby poniżej 45 roku życia.
Procent dzieci poniżej 15 roku życia, ginących w wypadkach drogowych jest prawie trzy razy wyższy w krajach rozwijających się niż w krajach rozwiniętych.
Statystyki pokazują, że w ciągu 10-20 lat liczba ludzi rocznie tracących życie w wypadkach drogowych może osiągnąć poziom od miliona do 1,3 miliona osób.
Więcej >
Bezpieczeństwo ruchu drogowego. Niebezpieczna zimowa garderoba
Dodane: 07.01.2015
Aż 15% kierowców przyznaje się do chwilowej utraty kontroli nad samochodem z powodu prowadzenia auta w kozakach na grubej podeszwie. Osoby, które siadają za kierownicą, zimą powinny dobierać garderobę także pod kątem bezpieczeństwa jazdy
Zimą kierowcy narażeni są na więcej trudnych sytuacji na drodze, więc należy unikać czynników, które mogą dodatkowo przyczynić się do obniżenia bezpieczeństwa jazdy - mówią eksperci ze Szkoły Jazdy Renault. - Należą do nich także elementy ubioru takie jak: buty, kurtki, rękawiczki czy czapki.
Najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie pary butów na zmianę, którą kierowca zakłada przed rozpoczęciem podróży. Buty do jazdy samochodem nie powinny w żaden sposób ograniczać ruchów nogi w kostce, ich podeszwa nie powinna być zbyt gruba czy szeroka, gdyż może spowodować np. jednoczesne naciśnięcie pedału gazu i hamulca. Dodatkowo gruba podeszwa zmniejsza możliwość odczuwania nacisku przenoszonego na pedały. Niebezpieczna jest także śliska podeszwa. Sytuacja, w której np. stopa nagle zsuwa się z pedału hamulca może mieć tragiczne konsekwencje. Buty należy starannie oczyścić ze śniegu i osuszyć, przynajmniej na dywaniku samochodowym.
Nie mniej ważnym elementem ubioru zimą są rękawiczki. Do prowadzenia samochodu nie nadają się wyroby wełniane, bawełniane czy wykonane z innych włókien nieposiadających odpowiedniej przyczepności. Należy też unikać zakupu rękawiczek z jednym palcem i zbyt grubych, gdyż uniemożliwiają odpowiednie i pewne trzymanie kierownicy. Najlepsze do prowadzenia samochodu są skórzane rękawiczki z pięcioma palcami.
Kurtka nie powinna być zbyt gruba, aby nie ograniczać możliwości ruchów kierowcy. Także czapka nie powinna być zbyt duża i gruba, aby nie zsuwała się na oczy. Absolutnie nie wolno prowadzić samochodu w kapturze, który powoduje znaczne ograniczenie pola widoczności. Kierowca powinien zatrzymać się w bezpiecznym miejscu po rozgrzaniu wnętrza samochodu i dopiero po zdjęciu kurtki, czapki czy rękawiczek kontynuować podróż.
Więcej >
Bój się wiatru!
Dodane: 07.01.2015
W czasie gdy dwukrotnie rośnie prędkość wiatru, siła jego nacisku na samochód zwiększa się czterokrotnie. Badania pokazują, że na szczególnie odsłoniętych odcinkach dróg, silne wiatry mogą być bezpośrednią przyczyną lub jednym z istotnych czynników w ponad 1/3 wszystkich wypadków drogowych.
Prawdopodobieństwo wystąpienia maksymalnych prędkości wiatru w tzw. porywowych typach cyrkulacji wynosi w Polsce ponad 75% w miesiącach od stycznia do marca.
Do kategorii silnych wiatrów zaliczane są takie, których prędkość jest równa lub przekracza 11 m/s. W sezonie zimowym w Polsce występują one w ciągu 15-30% dni. Szczególnie niebezpieczne są porywiste wiatry. Gdy występuje silny podmuch, kierowca musi natychmiast delikatnie dostosować ustawienie kół do kierunku wiatru, aby zrównoważyć jego siłę - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. - Prędkość porywu wiatru może być nawet 2,5 raza większa od jego średniej prędkości danego dnia. Kierowcy są bardziej narażeni na porywiste wiatry na otwartych odcinkach dróg, mostach, a także gdy wyprzedzają np. samochody ciężarowe.
Im większy i wyższy samochód, tym większa powierzchnia oddziaływania siły nacisku i większe niebezpieczeństwo zepchnięcia samochodu z toru jazdy. Silny wiatr może zarówno spychać nasz samochód z drogi jak i spowodować, że pojazd innego uczestnika ruchu może nagle przeciąć nasz tor jazdy. Niezbędna jest szczególna koncentracja kierowcy, trzymanie obu rąk na kierownicy i dostosowanie prędkości do panujących warunków - radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault. - Im większa prędkość samochodu, tym dalej silny podmuch może przesunąć pojazd zanim odzyskamy nad nim kontrolę.
W czasie takich warunków atmosferycznych na drodze mogą pojawić się śmieci niesione przez wiatr, gałęzie, a nawet zniszczone drzewa. Należy zwolnić i ostrożnie podjeżdżać do elementów leżących na jezdni. Szczególnie, gdy podróżujemy po zmroku i światła reflektorów mogą je zniekształcać - przestrzegają trenerzy.
Czynnikiem, który znacznie zwiększa zagrożenie w czasie silnego wiatru, jest zmniejszenie siły przyczepności koła do podłoża na skutek zalegającej na jedni warstwy wody, lodu lub śniegu. Dodatkowo przyczepność zmniejsza się, gdy wykonujemy manewr skręcania lub hamujemy - dodają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.
Więcej >
Jak się oszukuje kierowców na kolizjach?
Dodane: 07.01.2015
Jak ubezpieczyciele zaniżają odszkodowania opisuje „Gazeta Wyborcza”. Próbują oszczędzać na wszystkim: na aucie zastępczym, na częściach, po stłuczce zamiast oryginalnych części montowane są tanie zamienniki. Obniżają wypłaty dla właścicieli starszych aut, którym każą dopłacać do naprawy.
W efekcie, jak wynika z ostatniego badania TNS Global, jeśli kierowcę ktoś stuknie autem nie z jego winy, martwi się najbardziej, czy... w ogóle dostanie odszkodowanie (blisko połowa ankietowanych). Jedna trzecia martwi się o szybką likwidację szkody. Prawie jedna piąta – o adekwatną wysokość świadczenia, a tylko 3 proc. – o miłą obsługę.
Ubezpieczyciele sami zapracowali sobie na taką opinię.
Więcej >